Pozbawiona wnętrznośći staje sie bezwładną powłoką
Nie byłam dość dobra by uchronić cie przed twoimi lękami
Niepewni siebie, rozbici samotnością czujemy na swoich
barkach coraz trudniejszy ciężar przeszłości.
Skrywam głęboko swój ból byś nie mógł go dostrzec.
Kolejny raz poza granicami realności budujemy swe szałasy
z nieistniejącego drewna, coś na podobieństwo domu..